Piancavallo ’08

In: Osobiste

26 sty 2008

Od 13 do 20 stycznia miałem okazję przebywać we włoskiej miejscowości narciarskiej Piancavallo. Wyjazd ten zorganizowało I Liceum Ogólnokształcące im. Juliusza Słowackiego w Chorzowie. Rok temu byłem wraz ze Słowakiem na obozie w Val di Sole i bardzo mi się podobało, wiec w tym roku również zdecydowałem się na wyjazd do Włoch i oczywiście nie żałuję – było wspaniale. Przed rokiem na tym blogu zachwycałem się ośrodkami w Dolinie Słońca, teraz ciężko mi powiedzieć który region jest lepszy pod względem warunków narciarskich.

Piancavallo to bardzo spokojna mała miejscowość słynąca z wspaniałego ośrodka narciarskiego oraz lodowiska. Kilkanaście tras narciarskich, wszystkie wyciągi krzesełkowe, absolutny (!) brak kolejek do wyciągów oraz przepiękne widoki – tak w skrócie można by opisać włoskie Piancavallo.

Przez pierwsze dwa dni, pogoda nie była idealna – pół metra śniegu oraz padający deszcz psuł nam nieco nastroje i z każdą godziną zmniejszał perspektywę udanego wyjazdu, jednak kolejnej nocy spadło ponad metr śniegu co pozytywnie zaskoczyło nie tylko nas, ale również samych mieszkańców, a w szczególności samych pracowników wyciągów którzy nie zdążyli wyratrakować wszystkich tras na czas. Szybko jednak poprawiono te wywołane opóźnieniem braki i przez resztę pobytu mogliśmy się cieszyć doskonałymi warunkami narciarskimi na idealnie wyratrakowanych trasach, jeżdżąc w świetle słońca.

Zresztą co ja będę pisać – spójrzcie na zdjęcia:)

>>

7 Responses to Piancavallo ’08

Avatar

Zuza

Styczeń 28th, 2008 at 17:54

Cóż…przyznać muszę, że jeśli chodzi o 1 zdjęcie to w pierwszych sekundach niebardzo wiedziałam gdzie co jest ;D
pzdr ;)

Avatar

Kamil Karczmarczyk

Styczeń 28th, 2008 at 18:32

ja z kolei nie wiedzialem gdzie stok jest a gdzie niebo

tak to jest jak sie patrzy na widoki podczas zchodzenia z krzeselka, zamiast pod nogi ;)

pozdro :D

Avatar

devilse

Styczeń 29th, 2008 at 15:52

fragmenty ciała porozrzucane w promieniu 100m od miejsca zdarzenia!!!

Avatar

Kamil Karczmarczyk

Styczeń 29th, 2008 at 18:38

dokladnie. normalnie zwłoki.

Avatar

Tomek Fabjański

Luty 13th, 2008 at 21:13

Witam Kamilu,
Gratuluję strony – świetna.
Aż miło powspominać wyjazd. Mam nadzieję,żę w przyszłym roku poznamy nowe ciekawe narciarsko miejsce. A może Piancavallo again. Pozdrawiam. Tomek fabjański.
P.S Powodzenia na studiach.

Avatar

Kamil Karczmarczyk

Luty 13th, 2008 at 22:53

Witam, dziękuję za komentarz. Mam nadzieję, że za rok będę miał możliwość pojechania razem ze słowakiem (jeśli oczywiście organizatorzy nie mają nic przeciwko ;)). Wszystko zależy od terminu – wiadomo, może się zdarzyć, że to okres sesji akurat będzie…

Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za wpis.

Avatar

Kamil Karczmarczyk » Piancavallo 2010

Marzec 28th, 2010 at 01:07

[...] też wpis Piancavallo '08 oraz Val di Sole [...]

O Mnie

Kamil Karczmarczyk - Znany w sieci jako Limak, student informatyki o geekowskim podejsciu do świata IT, pasjonat nowych technologii oraz geocachingu. Członek Śląskiej Regionalnej Grupy Microsoft. Entuzjasta snowboardu.

Photos

Archiwum

open all | close all

Kategorie

open all | close all