In: GSM|Matematyka
30 cze 2006
Odkąd mam moją „motke” odrazu pomyślałem o wykorzystywaniu jej do czegoś więcej niż tylko do dzwonienia, słuchania mp3 czy robienia zdjęć. Po przyjechaniu z sejmiku, pod wpływem prezentacji jednego z profesorów który pokazywał swój kalkulator naukowy, pomyślałem, że po co wydawać kilkaset złoty na porządny kalkulator naukowy, jak pewnie znajdę w internecie aplikacje java o podobych możliwościach. No i niestety.. myliłem się. Albo ja nie umiem szukać, albo naprawdę nie ma aplikacji na komórkę która oferuje rozwiązywanie równań i nierówności n-tego stopnia, układów równań, upraszczanie równań, rysowanie wykresów funkcji, itp. Nie poszukiwałem oczywiście aplikacji tak funkcjonalnej jak mathematica czy matlab lecz coś w rodzaju dobrego kalkulatora naukowego. Jedyną aplikacją jaką znalazłem jest MathMe – czyli Mathematica Micro Edition. Gdy tylko to zobaczyłem, od razu pomyślałem: „super”… jednak po chwili przeczytałem, że po pierwsze jest to jedynie interfejs pozwalający na wpisywanie komend mathematica, po czym aplikacja łączy się z komputerem na którym jest uruchomiony mathematica (a właściwie mathematica kernel)m komputer wykonuje obliczenia i zwraca wynik przesyłając go do telefonu. Wszystko pięknie, tylko trzeba za każdym razem łączyć się z internetem z w Polsce wcale nie jest takie tanie, a poza tym nie o to mi chodziło. Druga rzecz to to, że i tak nawet nie mógłbym tej aplikacji wypróbować, bo autor nie udostepnił downloadu, ponieważ to jest tylko „research”… to po co w ogóle robili mi „smaka”? Byłem zmuszony jedynie pooglądać sobie kilka zdjęć i zobaczyć filmik. Przyznam, ż
e projekt bardzo ciekawy i przydatny, jednakże wolałbym bardziej coś w stylu jednostki obliczeniowej na komórce niż zdalnie przez internet.
Po dalszych poszukiwaniach znalazłem 3 pliki .jar które zawierały słowo „calc”, jednak tylko jeden okazał się kalkulatorem, a pozostałe 2 to „błędne pliki” które nawet nie chciały się zainstalować. Ten kalkulator to jednak nic nadzwyczajnego – jest coprawda lepszy niż ten wbudowany w moją motorolę, bo ma pierwiastki potęgi dowolnego stopnia, funkcje trygonometryczne, funkcje finansowe, statystyczne, logarytmy, funkcje losujące, dzielenie modulo i div, round, ceil, floor, trunc, przelicznik jednostek, a nawet macierze (choć narazie nie bardzo wiem w jaki sposób można na nich wykonywać arytmetykę przy pomocy tego kalkulatora) i jeszcze parę innych funkcji o których nigdy nie słyszałem, jednak i tak nie o to mi chodziło! Fajnie, że te wszystkie funkcje tam są, na pewno się przydadzą, jednak i tak nie można wpisywać całych równań. Nie można w ogóle nawet używać nawiasów. W dodatku obsługa wcale nie jest taka intuicyjna i wymaga wprawy.
Nie wiem w czym tkwi problem. Przecież telefony komórkowe poradzą sobie z tymi przecież niezbyt skomplikowanymi operacjami. Czyżbym musiał się uczyć J2ME? :> mam nadzieję, że w najbliższym czasie narzędzia tego typu się pojawią bo uczenie się kolejnej technologi żeby samemu sobie coś podobnego napisać nie jest chyba dobrym rozwiązaniem.
p.s.: już jutro wyjeżdżam na obóz matematyczny. Wracam 13 lipca.
Kamil Karczmarczyk - Znany w sieci jako Limak, student informatyki o geekowskim podejsciu do świata IT, pasjonat nowych technologii oraz geocachingu. Członek Śląskiej Regionalnej Grupy Microsoft. Entuzjasta snowboardu.
8 Responses to Mobile calculator
Sylwia
Czerwiec 30th, 2006 at 14:45
Kamil co do kalkulatora nic nie napiszę bo się na tym nie znam:) ale życzę Ci udanego obozu i pięknej pogody, wypoczywaj i szczęśliwie wracaj do nas:) przyślij kartkę, pa.
Limak
Czerwiec 30th, 2006 at 14:57
no dziękuję :) mam nadzieję że się bedę dobrze bawił. Tam gdzie będę to jest dziura, ale postaram się wysłać kartkę ;)
aka
Czerwiec 30th, 2006 at 16:31
ja tez o kalkulatorze nic nie napisze ;) ;) a oboz na pewno bedzie fajny :)
Limak
Czerwiec 30th, 2006 at 17:54
heh, czyżbym przynudzał z tym kalkulatorem? ehh…
no ja wiem, jakbym nie liczył ze będzie fajny, to bym nie jechał ;)
dzięki, że wpadłaś =)
aka
Czerwiec 30th, 2006 at 19:09
nie dziękuj ze wpadłam tylko odwdziecz sie tym samym ;)
Limak
Czerwiec 30th, 2006 at 19:51
odwdzięczyłem się właśnie :P
Adi
Czerwiec 30th, 2006 at 22:37
„Czyżbym musiał się uczyć J2EE? :>”
Wiem, czepiam się, ale IMO powinno być J2ME :> :)
Limak
Lipiec 1st, 2006 at 00:12
nie, nie czepiasz się, dobrze że zauważyłeś. Zgadza się, chodziło mi o J2ME. Już poprawiłem. Dzięki.
btw: z kąd ja Cie kojaże? wydaje mi się, że na 4di.pl już kiedyś byłem… ;)